kwa

Archiwum dla Sierpień 2007

lewiatan

Skomentuj »

tak więc pochłonął mnie Wielki Lewiatan Życia. zbudziłam się tak późno. kołacę w rozpaczy o łuki żeber wraz z innymi rozbitkami. niektórzy nadal śnią sen życia. błąkanie, potykanie po omacku, nasze konwulsje bierzemy za życie. pobłyski światła poprzez fiszbiny paszczy – za słońce. towarzyszy mi rozpacz i poczucie przegranej. wszystko to marność i jarmarczny wybryk kuglarza.

——————————————————————————————-

śni się prom. bez zapowiedzi przyjeżdża do mego domu. rozkłada szczotki książki oraz pyta o doktorat. kręcę i wreszcie mówię, że nie. niezadowolony, pełen rezerwy, urażony. potem pojechałam do niego: przemiły, przeuroczy, miękki, ciepły, swojski. pokazuje swoje skarby: autografy, cenne wydania itp., pamiątki, misia z dzieciństwa. tulę misia. miś oldskulowy: mechaty, złachmaniony, płowy. podobny do mojego pierwszego michulca. ma suwak. zdejmuję futro, potem jakiś barchan i pokazuje się korpus pokryty skajem. herbata w ogrodzie – elizjum po prostu.

Written by kwadryga

Sierpień 31, 2007 at 11:27 am

Napisane w Uncategorized

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.