Gdynia, my love
————————————————————————————————-
[na podstawie: Maria Sołtysik, Gdynia miasto dwudziestolecia międzywojennego. Urbanistyka i architektura., PWN, Warszawa 1993]
————————————————————————————————-
1910-1920, stylizacje checzy
Nowy typ lokalnego budynku wiejskiego: dom murowany z czerwonej cegły, z zasady nietynkowany. Dekoracyjnie formowane w cegle fryzy i nadproża okien. Dwuspadowy dach kryty dachówką. Mocno wysunięte okapy, ozdobnie kształtowane drewniane elementy w szczytowej partii pod kalenicą. Budynek parterowy, lecz w części środkowej zazwyczaj nadbudowany w formie facjaty również ozdobnie zwieńczonej pod kalenicą. Na tym wzorze budowano nie tylko domy mieszkalne, lecz również szkoły, dworce. W Gdyni zachowały się dwa takie budynki:
1/ Dom Skwierczów, obec. Muzeum Miasta Gdyni, ul. Starowiejska 30, zbud. w I dekadzie XX w.; 2/ Dom Franciszka Schroedera, Starowiejska 10a, 1914 r.
architektura letniska: styl dworkowy, modyfikacje w poszukiwaniu historyzmu narodowego
- klasycyzm akademicki: willa Sokola, Sieroszewskiego 7, arch. Tadeusz Zieliński, klasycyzm
- styl zakopiański
- styl dworkowy – wywodzi się z romantycznych poszukiwań stylu narodowego – od 2. poł XIX w do lat 30-tych XX w, rozkwit 1918-1925. Program przestrzenny nawiązuje do form wiejskiej siedziby szlacheckiej XVI-XVIII w. (prosta bryła na planie prostokąta, przekryta wysokim dachem 4-spadzistym, często łamanym, wysunięty na osi ganek wsparty na kolumnach lub filarach, zwieńczony trójkątnym frontonem. Przykłady: willa Otok, Sędzickiego 24 i willa Orla, Kasprowicza 21, połączenie stylu dworkowego z zakopiańskim
3/ Willa Otok, Sędzickiego 24
4/ Willa Orla, Kasprowicza 21; 5/ Willa Sokola, Sieroszewskiego 7, arch. Tadeusz Zieliński
1926-1930, początki budowy miasta
Narodowo romantyczna wizja śródmieścia Gdyni, historyzm. Odwołano się do epoki stanisławowskiej jako okresu najświetniejszego w rodzimej tradycji planowania oraz do urbanistyki francuskiej XVIII i XIX w.
6/ Magazyn Polskiego Monopolu Tytoniowego, ul. Polska, zbud. 1931, proj Stefana Szyllera, widok od strony rampy kolejowej. Magazyn utrzymany jeszcze w konwencji historycznej – zmodernizowany klasycyzm, attyka nawiązuje do polskiego renesansu
7/ Gmach Urzędu Morskiego, ul. Chrzanowskiego 10 (wcześniej Centralna), zbud. 1927, proj. Adam Ballenstedt. Nurt historyzmu XX-w, konwencja mocno uproszczonego klasycyzmu, a wieża zegarowa i wazony wieńczące pilastry nawiązują do form polskiego Art Deco
umiarkowany modernizm
Postulowana przez Le Corbusiera…
m.in. w: Vers une Architecture, 1923: Architektura jest (…) grą łączących się w świetle brył, a za tym, dążność do kubistycznego kształtowania bryły budynku i traktowania jej jak dzieła rzeźbiarskiego, w którym efekt plastyczny osiągany jest z każdej strony (WIELOWIDOWISKOWOSĆ); wizualne przeciwstawienie linii pionowych liniom poziomym stało się jednym z głównych źródeł wartości estetycznych;
a także w: Pięć zasad nowej architektury, 1926. Zasady te miały tworzyć składnię formalną funkcjonalizmu: 1/ filary unoszące bryłę ponad poziom parteru; 2/ + 3/ wolny plan i wolna elewacja osiągane poprzez oddzielenie elementów nośnych tj filarów, od elementów osłonowych – ścian; 4/ długie poziome okno; 5/ taras – ogród na dachu = płaski dach.
…antydekoracyjna sztuka funkcjonalizmu nie przyjmowała się w śródmieściu, którego miało być reprezentacyjne. Budowle śródmiejskie oscylowały od form historycznych poprzez modernizm umiarkowany aż do awangardy, czyli funkcjonalizmu. Od 1928 nasila się trend modernistyczny. Kanony umiarkowanego modernizmu: symetria uformowań; dążność do efektów monumentalnych; skłonność do nowego sposobu pojmowania dekoracyjności i fasadowości.
8/ Dom Marynarza, Jana z Kolna 27, l. 1929-1932, proj Wacław Tomaszewski (obec, Dom Rybaka), cz. centralna elewacji frontowej, oś główna podkreślona geometrycznym detalem w stylu polskiej Art Deco
9/ Gmach Szkoły Morskiej, Morska 83, bud. 1930, proj Wacław Tomaszewski, widok na skrzydło środkowe
koniec lat 20-tych – początki funkcjonalizmu awangardowego
W odniesieniu do brył o mniejszych gabarytach, willi i budynków kilkurodzinnych, funkcjonalizm przyjmował formy zwartego prostopadłościanu przekrytego płaskim dachem o zróżnicowanej uskokowo wysokości ostatniej kondygnacji z niewielkimi balkonami lub półokrągłymi werandami.
10/ Projekt willi na Kamiennej Górze
Innymi realizacjami wstępnej, kubistycznej formy funkcjonalizmu były osiedla i kolonie robotnicze.
11/ Zespół mieszkaniowy, ul Morska, 1928-1929, proj Jan Bochniak, Zbigniew Rzepecki
12/ Dom mieszkalny Gdyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Okrzei 2/4, 1930, proj Adam Paprocki, Juliusz Żakowski
Rozbudowa Gdyni, 1931-1934.
zespoły zabudowy mieszkaniowej, skrajny funkcjonalizm
Osiedla te wznoszone były zazwyczaj przez inwestorów społecznych. Budowano 3-4 piętrowe bloki mieszkalne z których każdy mieścił kilkadziesiąt (50-90) mieszkań, na dużych parcelach, tworząc 2-3 blokowe zespoły z zapleczem gospodarczo-usługowym i zamkniętym podwórkiem – zieleńcem w środku. W śródmieściu zespoły te włączały się w ciągi obrzeżnej zabudowy ulic. Różniły się od istniejących tu wcześniej budynków mieszkalnych tym, że na parterach nie było sklepów, lecz mieszkania, a elewacje były zaplanowane dłuższymi płaszczyznami. W domach tych były mieszkania średnie i małe dla uboższej inteligencji i robotników. Ideowo zespoły te spełniały postulat racjonalności form zabudowy mieszkaniowej – tzw mieszkaniowe minimum. Kompozycyjnie, zaś, osiedla te stanowią układ prostopadłościennych brył kształtowanych na zasadzie przeciwstawiania kierunków pionowych kierunkom poziomym. Wystrój zewnętrzny: gładko tynkowane ściany z rytmicznie rozmieszczonymi akcentami: balkonami. Ten kubistyczny układ urozmaicano czasem fakturalnym podkreśleniem pasm cokołów i okien. Okładziny: płytki ceramiczne, klinkier. Oszczędne detale mają wyważone proporcje i dużą staranność wykończenia, co sprawia, że mimo seryjności, powtarzalności tych układów, realizacje te to przykład dobrej architektury. Formalnie należą do skrajnej, kubicznej, odmiany funkcjonalizmu.
13/ Zespół domów mieszkalnych ZUPU, Świętojańska 139, 1931, proj Bohdan Lachert, a. widok od podwórka, b. plan
14/ Domy mieszkalne FKW, Okrężna 53/55 (obec. Śmidowicza), 1934, proj. Juliusz Dzierżanowski
TBO-sy
TBO była to spółka akcyjna będąca własnością miasta. Założycielem i pierwszym prezesem był Henryk Jeziorowski. Zadaniem TBO było dostarczanie ludności mieszkań po cenie przystępnej. Budowano z kredytów i na terenach będących własnością Skarbu Państwa. Były to zazwyczaj nieduże domki, wolno stojące lub bliźniacze dla nisko i średnio zamożnych. Było kilka typów domów w zależności od standardu.
15/ Dom jednorodzinny TBO (typ III), Hetmańska 22, 1934, proj. Tadeusz Jędrzejewski
śródmieście – funkcjonalizm ekspresyjny w walce z umiarkowanym modernizmem
Pojawiają się wielopiętrowe budynki mieszkalne z przeznaczeniem parteru, a czasem i I piętra na sklepy, biura, restauracje, banki. Powstają reprezentacyjne budynki administracyjno-biurowe, gmachy urzędów. Budynki mieszkalne śródmieścia to zazwyczaj prywatne kamienice czynszowe. Były to najczęściej domy luksusowe z dużymi mieszkaniami o wysokim standardzie wyposażenia. Podobne domy mieszkalne o wysokim standardzie budowali też inwestorzy publiczni (Bank Gospodarstwa Krajowego, Zakład Ubezpieczeń Społecznych). Budynki miały 5-6 kondygnacji i sięgały wysokości 22 m. Zwiększenie wysokości domów oraz konieczność dopasowania ich do istniejącej zabudowy wpłynęły na sposób kształtowania bryły domów. Domy narożne kształtowano tak, by ich skrzydła boczne dopasować do wysokości budynków sąsiednich, wypiętrzano ich część środkową. W domach znajdujących się wewnątrz bloku budowlanego cofano uskokowo do tyłu ostatnią kondygnację. Powiększano w ten sposób uskokami wysokość budynku nawet o 2 kondygnacje. Te zasady kształtowania bryły budynku w połączeniu z wysokim standardem wykończenia, skłonnością do dekoracyjnego kształtowania detalu sprawiły, że zabudowa śródmieścia Gdyni jest NIEPOWTARZALNA. Tylko w śródmieściu Gdyni występuje tak znaczne skupienie w jednym miejscu tak wielu charakterystycznych dla swego czasu budynków. W gdyńskiej architekturze lat 30-tycgh widać 2 tendencje stylowe: późny funkcjonalizm – ekspresyjny umiarkowany modernizm – wertykalizm. Po 1935 r. następuje ewolucja funkcjonalizmu do formy ekspresyjnej i przyjmuje dwie formy:
1/ nurt luksusowy – poprzez wzbogacenie i silne wyeksponowanie elementów detalu architektonicznego i faktury (okładziny kamienne),
2/ styl okrętowy lub opływowy – wprowadzenie pełnych ekspresji ukształtowań bryły, miękkie zaokrąglenia lub wysuwanie przeszklonych wykuszy w narożach, stosowanie falujących uskoków w centralnej części budynku. Płynne załamania bryły wyprowadzano czasami w górę w formie ekspresyjnego daszku lub nadbudówki. Rozwiązania szczegółowe:
- wykładziny z jasnego piaskowca, kremowo-żółte płytki ceramiczne, jasne wytłaczane fakturalnie tynki
- plastycznie kształtowane fasady
- pasy przeszkleń wypełniających falujące narożniki
- nadwieszone w formie wykuszy okna narożnikowe
- stylizowane na mostki kapitańskie daszki i nadbudówki
- elementy pionowe: lizeny, wąskie pasy – szczeliny okienne
Cechy wspólne architektury gdyńskiej:
- kolor gdyński elewacji – jasny koloryt, jasne płyty okładzinowe z pniowieckiego piaskowca
- nawiązywanie do architektury okrętu: nadbudówki, daszki przypominające układ mostku kapitańskiego
- podobnie kształtowane elementy detalu – ozdobne żłobki wypracowane w tynku w postaci gęstych prążków na obramowaniach portali, parapetach, nadprożach – ORNAMENT PRĄŻKOWY
- częste stosowanie tynków szlachetnych o wyrazistej fakturze (cyklinowane lub kamieniarskie)
- dzielenie powierzchni całych ścian szeroką siatką linearnych wyżłobień, ujmujących poziome i pionowe pasy okien, tworzącą duże prostokątne pola.
- uzupełnienie układu formalnego budynków masztami flagowymi na eksponowanym miejscu fasad.
kamienice
narożne, bryła do oglądania z różnych kierunków, odległości, perspektyw – funkcjonalizm ekspresyjny
- narożnik zaokrąglony
16/ Kamienica czynszowa, Starowiejska 7, 1932-1935, proj Marian Maśliński; 17/ Kamienica czynszowa, 10 Lutego 7, 1933-1934, proj. Stanisław Ziołowski, Narcyz Obrycki
18/ Kamienica czynszowa, Świętojańska 89, 1936, proj. Stanisław Żwirski; 19/ Kamienica czynszowa, Abrahama 41, 1938, proj Władysław Madeła
- narożnik prostokątny
20/ Kamienica czynszowa, Abrahama 28, 1936, proj Edwarda Furshmiedt
- domy z półcylindryczną nadbudówką stylizowaną na wzór mostku kapitańskiego – jest to cały zespół mieszkaniowy o wysokości 6-9 kondygnacji z pomieszczeniami biurowymi i usługowymi, oficyną, zespołem podziemnych garaży w podwórku. Konstrukcja szkieletowa (słupy żelbetowe), wypełnienie ceglane. Ukształtowanie: charakterystyczne, falujące załamanie fasady zachodniej wyprowadzone w górę półcylindryczną nadbudówką; uskokowe cofnięcia 2 najwyższych kondygnacji bryły prostopadłościennej od ul 10 Lutego; narożnik od Batorego ukształtowany podobnie, jak od 10 Lutego – na planie prostokąta, jego układ rozczłonkowano kwadratowymi balkonami; bogaty detal architektoniczny: elewacje głównej części budynku od 3 Maja oblicowane jasnym piaskowcem pińczowskim. Pozostałe – tynkami szlachetnymi, szlifowanymi do imitacji kamienia; ościeża okienne, gzymsy parapetowe i fugi płyt przyziemia ozdobione ornamentem prążkowym; wykończenie klatek schodowych i bram: posadzki z płytek terakotowych, mosiężne okucia, słupy o żłobkowanych trzonach z czarnego lastryka. Dom ten jest jednym z lepszych przykładów późnej, ekspresyjnej odmiany funkcjonalizmu w skali ogólnopolskiej
budynki biurowe i administracyjne
22/ Zespół biurowo-mieszkaniowy ZUS, 10 Lutego 25 i 3 Maja 22/24, 1935-1936, proj Romana Piotrowski
23/ Gmach Sądu Okręgowego i Prokuratury, Pl Konstytucji, 1936, proj Zbigniew Kar piński, Tadeusz Sieczkowski, Roman Sołtyński
24/ Gmach Sądu Okręgowego i Prokuratury, Pl Konstytucji, hall wejściowy i plan parteru
ewolucja układu willi funkcjonalistycznej
W II poł lat 30-tych formy uproszczonego kubicznego funkcjonalizmu zaczęły ulegać przemianom. Ewolucja, jak w zabudowie śródmiejskiej, szła w kierunku większej ekspresji tj funkcjonalizmu ekspresyjnego.
- dążenie do bardziej plastycznego ukształtowania bryły
- do dekoracyjnego operowania fakturą i detalem architektonicznym – tynki reliefowe, okładziny ceramiczne na płaszczyznach całych ścian, ościeża drzwi i okien dekorowano wyciskanym w tynku ornamentem prążkowym”
Różnice z budownictwem wielkokubaturowym
- W układzie przestrzennym willi mniejszą rolę odgrywają formy falujące, a większą – silne i asymetryczne rozczłonowanie plastyczne bryły – budowla przeznaczona jest do oglądania z wszystkich stron, kształtowano ją na sposób rzeźbiarski, szukanie efektów plastycznych w zestawieniu różnorodnych, nie powtarzających się form zazwyczaj prostopadłościennych, czasem półcylindrycznych
- Bryła mniej zwarta, bardziej rozbudowana, oparta nie na planie prostego czworoboku, lecz na planie zestawionych ze sobą kilku figur geometrycznych, tworzących liczne występy, ryzality i załamania
- Rozbudowa układu w kierunku horyzontalnym
- W strukturę bryły włączano formy architektury ogrodowej, pergole, tarasy, łącząc harmonijnie przestrzeń zewnętrzną i wewnętrzną budynku
- Równoprawnymi elementami kompozycji stały się także budynki garaży, które łączono podcieniami z głównym korpusem
- Oraz starannie projektowane ogrodzenia i pozostające w ich obrębie ogrody
- Późno funkcjonalistyczna willa stanowiła nierozerwalny element projektowanego całościowo układu posesji
To mikrozałożenie rezydencyjno-ogrodowe stanowiło równocześnie zamkniętą, czytelnie wyodrębnioną jednostkę – TWIERDZĘ PRYWATNOŚCI.
25/ Zespół 20 seryjnych domów bliźniaczych, Redłowo, ul Wojewódzka, 1937, proj Jerzy Świdliński; 26/ Dom dwurodzinny, Redłowo, Bajończyków (obec. Hallera), 1938, proj Jerzy Świdliński
27/ Willa, Sienkiewicza, 1936, proj Stefan Koziński, Leon Mazalon; 28/ Willa, Nowogrodzka, 1933, proj Alojzy Pawełczyk, 1934 – rozbudowa proj Stanisław Żwirski
29/ Willa, Kamienna Góra, Sieroszewskiego, 1938, proj Zbigniew Kupiec, Tadeusz Kossak
30/ Willa, Tatrzańska, 1938, proj Jerzy Muller
31/ Projekt domu przy ul. Nowogrodzkiej 41, 1936, proj Władysław Grodzieński
32/ Dom mieszkalno-biurowy firmy Gdynika, Sienkiewicza, 1937, proj Wacław Tomaszewski
planowana Bazylika Morska
Miała to być świątynia pomnik poświęcony odzyskaniu niepodległości, zjednoczeniu ziem i odzyskaniu morza. Stać miała na Kamiennej Górze. W drugim dopiero konkursie wyłoniono zwycięski projekt Bohdana Pniewskiego. Projekt stanowił świetne rozwiązanie kościoła nowoczesnego pod względem formy i konstrukcji, nawiązywał do tradycji budownictwa kościelnego i stał na wysokim poziomie artystycznym. Budowla miała formę trójnawowej bazyliki zwieńczonej układem 3 wież wyrastających na wspólnej nawie, symbolizujących 3 połączone zabory. W formie zespołu 3 wież zawarty był też symbol morskiej bazyliki – kształt trójmasztowca. Żelbetowa konstrukcja otrzymała rzeźbiarską oprawę. Bryła pięła się wzwyż quasi gotyckimi lizenami, między którymi umieszczono kryształkowe formy delikatnie rozszerzających się ku górze stalaktytów. Podobne, bardzo oryginalne elementy formalne powtórzył autor także w kształcie filarów międzynawowych. Koncepcja architektoniczna Bazyliki Morskiej łączy wertykalne formy umiarkowanego modernizmu z elementami charakterystycznymi dla kryształkowego nurtu ekspresjonizmu europejskiego i polskiej odmiany Art Deco. Nie zbudowano Bazyliki Morskiej, jedynie w 1934 r wmurowano kamień węgielny na Kamiennej Górze.
33/ Bazylika Morska, proj Bohdan Pniewski
34/ Bazylika Morska, proj Bohdan Pniewski
35/ Osiedle Robotnicze na Morskiej
36/ Domy Pracownicze na Morskiej



Hej,
Bardzo fajne opracowanie, zwłaszcza dla miłośników:) Wiesz gdzie można dostać źródło:
Maria Sołtysik, Gdynia miasto dwudziestolecia międzywojennego. Urbanistyka i architektura., PWN, Warszawa 1993.
Pzdr,
Robert
Gdynia, my love
Grudzień 26, 2006 at 8:39 am
źródła nie można dostać. Sołtysik wyrobiła sobie takie nazwisko, że wszystko, co wypuści spod palców, schodzi na pniu niemalże. antykwariaty o niej milczą, księgarnie netowe także. no cóż, mogę polecic jedynie BUW i to nawet nie wolny dostęp, lecz magazyn.
kwa
Styczeń 2, 2007 at 3:02 pm
Książka znajduje się także w czytelni WAPG,a obecnie mam ją przed sobą, bardzo interesująca lektura
gdynia
Styczeń 16, 2007 at 10:15 pm
Gdynia to kurcze, fajne miejsce jest… Tylko jakoś nie trafia do mnie idea jadowicie zielonych okien w gmachu sądu.
kwa
Styczeń 17, 2007 at 7:55 am
alez odkrycie, kolejne twarze kwa, w wolnej chwili wszystko prxzeczytam
rupi
Styczeń 29, 2007 at 9:44 am
no wiele to tu nie ma raczej, cześć Rupi
kwa
Styczeń 29, 2007 at 9:53 am
malo wiele ale przy moich zasobach czasowych w dwa tygodnie sie uwine
rupi
Styczeń 30, 2007 at 11:06 am
Ty to normalnie metodyczny facet jesteś!
kwa
Styczeń 30, 2007 at 11:12 am
szkoda, ze nie moge inerneta do kibelka zabrac, zaraz bym zaleglosci ponadrabial
rupi
Styczeń 30, 2007 at 12:33 pm
blue connect
no co Ty! odgniotków na tyłku można dostać… znaczy na obwodzie. taki krążek modzeli, odcisków i odgniotków, wieniec…
corona defaecalis [wymyśliła kwa]
kwa
Styczeń 30, 2007 at 12:37 pm
ladne ta corona de
tylko, ze moj komputer 40 kilo wazy i ma wszystko osobno, znaczy monitor,klawiature i piorko, trudne do utrzymania na kolanach
rupi
Styczeń 31, 2007 at 2:53 pm
Poczytaj “Tak Trzymać” to o ludziach Gdyni:) Tej najpierwszej;)
I znowu cię nie ma nigdzie…
Isa
Wrzesień 19, 2008 at 8:17 am
Faktycznie pozycja nie do zdobycia, ale właśnie przed chwilą kupiłem ją na Allegro
lopez_bolo
Październik 22, 2008 at 8:15 am
Hej! Cieszę sie że znalazłam na twojej stronie projekt mojego pradziadka miło że ktos jeszcze o tym pamięta i małe sprostownie czyli błąd w pisowni nazwiska nie Ziółkowski a Zołowskiki Stanisław budynek przy 10 lutego.. Pozdrawiam
Zofia
Sierpień 15, 2009 at 8:16 am
A ja sie nie zgodze…
johny-max
Listopad 25, 2009 at 6:13 am
ja, zasadniczo, też
kwadryga
Listopad 25, 2009 at 9:14 am